Płyta nie do odzyskania… Skąd wziąć pliki gry?

Chcę dzisiaj wkroczyć na grząski grunt, zahaczyć o szarą strefę. Wszystko to ze względu na zjawisko, które od jakiegoś czasu nawiedza branżę gamingową, czyli porzucanie softu przez twórców. W przypadku wielu gier mamy możliwość zakupu ich na różnych platformach (np. przez GOG czy Steam) w formie cyfrowej, co mocno ułatwia granie (szczególnie na nowych systemach). Wiele z nich jest jednak absolutnie niedostępna i zostają tylko istniejące w obiegu nośniki fizyczne.

Abandonware

Przez zjawisko porzucania oprogramowania, czyli po angielsku „abandon„, wykształciło w sieci pojęcie „abandonware” pod które wrzuca się wszystkie gry, których nie można już kupić w oficjalnej dystrybucji. Są to przede wszystkim gry na konsole, których żywot dawno się zakończył. Przykładem niech będzie Atari 2600, na które nie możemy już od dawna kupić oryginalnej gry w sklepie. Oczywiście, są egzemplarze na rynku wtórnym, ale chodzi tutaj stricte o towar nowy. Coraz częściej dzieje się tak z grami na PC i tytuły, które pamiętamy ze sklepowych półek we wczesnych latach 2000 są obecnie nie do kupienia. Dochodzi do tego fakt remasterowania wielu gier, przez co wersja, którą znamy sprzed 20 lat jest praktycznie nieosiągalna do kupienia w sklepie lub na platformach cyfrowych. Idealnym przykładem jest tutaj seria GTA, które doczekało się odświeżonej wersji, przez co oryginał jest już niedostępny, a nowe wydania są mocno zmienione, choćby pod kątem ścieżki dźwiękowej.

Mam płytę, mogę pobrać?

No ok, ale załóżmy, że masz płytę, którą kupiłeś 20 lat temu. Kiedyś grałeś w grę po kilka godzin dziennie, później coraz mniej, w końcu płyta wylądowała w piwnicy czy na strychu. Odkopujesz ją po czasie i okazuje się, że jest uszkodzona. Nie mówię o uszkodzeniu spowodowanym przez złe przechowywanie – płyta ma rysy od napędu, od częstego używania w czasach świetności. Próbowałeś wszystkich metod odzyskania danych, ale płyta nadal nie daje się odczytać. Czy w takim wypadku mogę pobrać z sieci pliki gry i zainstalować grę? Jeśli mam być szczery, to przepisy dotyczące praw autorskich są tutaj nieugięte i działają na korzyść twórców – pobranie plików gry jest złamaniem prawa… I tutaj właśnie zaczyna się szara strefa, bo jeśli gra jest tytułem single player i nie łączy się z serwerami twórcy, to nie ma możliwości sprawdzenia, czy kopia jest zainstalowana z oryginalnego nośnika, czy z instalatora pobranego z sieci. Decyzje pozostawiam tutaj Wam, ale przecież mogliście zrobić kopię bezpieczeństwa, kiedy płyta jeszcze działała.

Gdzie szukać gier

Jeśli tytuł faktycznie został porzucony przez wydawcę i nie można nabyć go w żadnym sklepie, to jest duża szansa, że znajdziesz pliki gry na stronach z zawartością typu abandonware. Strony te działają na pograniczu legalności publikując pliki gry (w tym kompletne ISO z plikami gry). Strony takie są rejestrowane w krajach, w których przepisy dotyczące praw autorskich dla niedostępnego w dystrybucji oprogramowania są dość liberalne. W wielu przypadkach jest też tak, że oprogramowanie opublikowała oryginalnie firma, która obecnie nie istnieje, więc nie ma nawet kto dochodzić roszczeń związanych z własnością plików. Jest jeszcze jedna kwestia – PR. Zazwyczaj studia nie chcą wojny z pojedynczymi osobami pobierającymi bardzo stare gry, bo naraża je to na złe opinie oraz spadek poparcia wśród graczy. Wracając jednak do tematu – gier można więc szukać na stronach z porzuconym oprogramowaniem, ale to nie jedyne miejsca.

Niegdyś swoje triumfy święciły sieci P2P (peer-to-peer) oraz tak zwane torrenty. Do dziś pamiętam jak komputer chodził dniami i nocami, bo BitComet czy uTorrent pobierały duże archiwa, a połączenie rozpędzało się w porywach do 300 Kb/s. Pliki .torrent wskazywały jak powinna wyglądać struktura pliku oraz umożliwiały łączenie się z siecią, w której pliki były dostępne do pobrania. Sam proces pobierania nie różnił się niczym od pobrania z serwerów abandonware, ale jest w tym jeden haczyk – w sieciach P2P pobierając plik stajesz się automatycznie hostem i część danych jest wysyłana w świat od Ciebie. W skrócie zaczynasz jednocześnie udostępniać ten plik w sieci, a to jest niestety ścigane bardziej. Studia gamingowe najczęściej skupiają się na pogoni za osobami udostępniającymi nowe tytuły na masową skalę, bo to przynosi realne straty. Stare tytuły pobierane przez pojedyncze osoby nie są więc celem i bardzo często przemykają pod radarem. Nadal jednak warto pamiętać, że mają do tego pełne prawo i wszystko może się zdarzyć…

Ostatni bastion to niestety źródła prawdziwie pirackie – repackerzy. Najczęściej działają oni poza prawem i zajmują się udostępnianiem najświeższych tytułów, ale często w ich bibliotekach znajdują się także starsze tytuły, w tym wiele z tych porzuconych. Oczywiście jest ich wielu i w sieci dosłownie trwa nieustanny wyścig o miano najlepszego repackera, ale w ten temat nie będziemy się już bardziej zagłębiać.

Co mi grozi?

Teraz najważniejsze – co grozi użytkownikom sieci za pobieranie plików gier, które uznane są za niedostępne, porzucone? Oficjalnie rozprawa sądowa i kara finansowa (w tym także zarekwirowanie sprzętu). Ze względu na niską wartość szkód oraz bardzo negatywny wydźwięk PR-owy firmy nie organizują polowań na użytkowników pobierających dwudziestokilkuletnie oprogramowanie, ale takie przypadki też się zdarzały, warto o tym pamiętać. Najważniejsze jest to, aby nie rozpowszechniać plików dalej, a w naszym przypadku, aby mieć oryginalny nośnik pod ręką (nawet uszkodzony). Jeśli obawiasz się konsekwencji lub sumienie nie pozwala Ci na takie działania to droga jest tylko jedna – zrezygnuj z takiego rozwiązania i poszukaj na rynku działającego egzemplarza gry.

Jak kształtuje się przyszłość?

Na szczęście nie wszyscy wydawcy są obojętni na los starych gier. Przykładowo portal GOG prowadzi każdego dnia kolejne i kolejne rozmowy z twórcami gier, aby Ci pozwolili na dystrybucję swoich gier legalnie za pośrednictwem ich sklepu online. Gry kupione przez GOG nie posiadają zabezpieczeń DRM, można w każdej chwili pobrać pliki instalacyjne na dysk i nie ma ograniczeń co do ich używania (oprócz oczywiście dalszego dystrybuowania). Jeśli kolejne gry będą trafiały na takie platformy, to jest szansa, że w niedalekiej przyszłości będzie można kupić 20 czy 30-letnią grę legalnie z zaufanego źródła.

Loading

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *